2008
Cło
Ja jestem cierpliwy, ja wszystko rozumiem, ale to powoli zaczyna przekraczać wszelkie granice.
Mowa o paczce z sześćdziesięcioma FreeRunnerami.
Że what?
Jabber: Rozłączony
Ja jestem cierpliwy, ja wszystko rozumiem, ale to powoli zaczyna przekraczać wszelkie granice.
Mowa o paczce z sześćdziesięcioma FreeRunnerami.
Że what?
Ale będzie jazda jak nie dojdzie :D
Graveer: to już szósty dzień :P
Akira: wypluj to!!! ^^""""
A chciałem brać tego freerunnera ;) Jednak padło na SE K770i.
Luzik, miesiąc czekam na rzecz z US… Urzędy celne to jakiś burdel.
Tak dla pewności, czy spedytor ma agencję celną, która się tym zajmuje dla której dałeś upoważnienie do odprawy celnej w Twoim imieniu?
Osobiście broniłbym UC, bo oni jak dostaną SAD to robią to w mig, natomiast agencje celne się opieprzają zawsze z wystawieniem SADu
Lex – odprawa nie może się odbywać w moim imieniu, gdyż przesyłka z sześćdziesięcioma FreeRunnerami i piętnastoma Debug Boardami najpierw trafi do firmy Mobile Solutions, która dopiero potem porozsyła je kurierem na terenie Polski. Dzisiaj o dziesiątej napisali: „(...)czekamy na wyliczenie należności celnych do uiszczenia. Po zapłacie, kurier DHL ma przywieźć telefony do nas.”, a o dwunastej na stronie DHL pojawił się kolejny „update”: „Niezamierzone opóźnienie w odprawie celnej” :P
To normalne, pewnie agent się pomylił i UC dał odmowę i pewnie muszą poprawić papiery. Niestety duże firmy kurierskie jak DHL itp. mają setki przesyłek na głowie, a agentów jak na lekarstwo, tzn. na standardy zachodnie to ich ilość jest ok, ale u nas jest więcej biurokracji i się nie wyrabiają ludzie kompletnie i dochodzi do takiego absurdu, że przesyłka np. idzie 3-4 dni, a odprawiana jest nawet 2 tygodnie w ciężkich okresach. Jedyny plus korzystania z kurierskiej agencji celnej to koszty prowizji za odprawę, które są relatywnie niewielkie, ale trzeba czekać...
18:22:10
5 dni czekania na cło to nic. Czasami trzeba być szczęśliwym, że paczka w ogóle doszła.