Ładowanie...
dos Jogger
...czyli pomyślenia, przemyślenia i te sprawy.
CLOSED
Ikonka Jabber: Rozłączony
seba.dos1 w Poczcie Google

Google Google Yahoo
20 lipca
2008
18:17:08

Cło

Ja jestem cierpliwy, ja wszystko rozumiem, ale to powoli zaczyna przekraczać wszelkie granice.

Losy przesyłki - DHL

Niezamierzone opóźnienie w odprawie celnej

Mowa o paczce z sześćdziesięcioma FreeRunnerami.

Przesyłka tymczasowo zatrzymana

Że what?

Ten wpis został dodany do minibloga i może nie prezentować poziomu reszty bloga.
Infobox
Wpis został dodany na poziomie 0, co oznacza, że .
ID wpisu: e407294 Trackback

Komentarze:

1
  Graveer 20 lipca 2008
18:22:10

5 dni czekania na cło to nic. Czasami trzeba być szczęśliwym, że paczka w ogóle doszła.

2
Akira 20 lipca 2008
18:32:01

Ale będzie jazda jak nie dojdzie :D

3
  dos 20 lipca 2008
18:32:59

Graveer: to już szósty dzień :P
Akira: wypluj to!!! ^^""""

4
Akira 20 lipca 2008
18:34:20

A chciałem brać tego freerunnera ;) Jednak padło na SE K770i.

5
kjk 21 lipca 2008
01:00:17

Luzik, miesiąc czekam na rzecz z US… Urzędy celne to jakiś burdel.

6
  Lex 21 lipca 2008
10:20:50

Tak dla pewności, czy spedytor ma agencję celną, która się tym zajmuje dla której dałeś upoważnienie do odprawy celnej w Twoim imieniu?
Osobiście broniłbym UC, bo oni jak dostaną SAD to robią to w mig, natomiast agencje celne się opieprzają zawsze z wystawieniem SADu

7
  dos 21 lipca 2008
13:12:02

Lex – odprawa nie może się odbywać w moim imieniu, gdyż przesyłka z sześćdziesięcioma FreeRunnerami i piętnastoma Debug Boardami najpierw trafi do firmy Mobile Solutions, która dopiero potem porozsyła je kurierem na terenie Polski. Dzisiaj o dziesiątej napisali: „(...)czekamy na wyliczenie należności celnych do uiszczenia. Po zapłacie, kurier DHL ma przywieźć telefony do nas.”, a o dwunastej na stronie DHL pojawił się kolejny „update”: „Niezamierzone opóźnienie w odprawie celnej” :P

8
  Lex 21 lipca 2008
13:18:31

To normalne, pewnie agent się pomylił i UC dał odmowę i pewnie muszą poprawić papiery. Niestety duże firmy kurierskie jak DHL itp. mają setki przesyłek na głowie, a agentów jak na lekarstwo, tzn. na standardy zachodnie to ich ilość jest ok, ale u nas jest więcej biurokracji i się nie wyrabiają ludzie kompletnie i dochodzi do takiego absurdu, że przesyłka np. idzie 3-4 dni, a odprawiana jest nawet 2 tygodnie w ciężkich okresach. Jedyny plus korzystania z kurierskiej agencji celnej to koszty prowizji za odprawę, które są relatywnie niewielkie, ale trzeba czekać...


Dodaj komentarz:



Nawigacja:

User friendly? Wycieczka
napędzane i pędzone przez Jogger Joggera, layout i content by Jogger dos, inspirowane przez Jogger Maję :)