2008
ASU to przyszłość! - rewizja OpenMoko
Dzisiaj spotkała mnie bardzo miła niespodzianka - dzisiejszy build gałęzi OpenMoko, nazwanej ASU, postanowił odpalać się również na Neo1973 (wcześniejsze buildy były za duże i zwyczajnie nie mieściły się w pamięci pierwszego Neo, gdyż ASU jest pisane raczej z myślą o FreeRunnerze). Oznacza to dla mnie tyle, że jestem w stanie uruchomić ten obraz na tym samym emulatorze, który posłużył mi przy pisaniu poprzedniej recenzji.
Podczas czytania dzisiejszej rewizji nie należy zapominać o tym, że ASU - czyli GUI OpenMoko oparte w dużej mierze na porcie Qtopii na X11 - jest jeszcze w stanie pre-alpha, co oznacza, że może być naprawdę mocno niedokończone, a zmienić jeszcze może się praktycznie wszystko.
Odpalenie qemu pokazuje nam następujący obraz:
Po trzech sekundach pojawia się menu bootloadera u-boot.
Po wybraniu opcji boot kernel wczytywany jest do pamięci telefonu...
Po chwili pojawiają się... buty, które obrazują proces bootowania ;)
Po starcie serwera Xsów przez chwilę widać ekran z logiem OpenMoko...
...potem wracają buty, jednak już z innym, przesuwającym się ciągle paskiem.
Po kilku sekundach ekran zanika (fade-out), i pojawia się...
...ekran domowy :) Chciałbym w tym miejscu zaznaczyć, że moje screenshoty pokazują środowisko już po wstępnej konfiguracji. Domyślnie, zamiast sliderów, pojawiają się ikonki (o których później). Efektem mojego dostosowywania będzie też ikonka USB na górze paska zarządzania zadaniami:
Klikając na ikonkę w lewym górnym rogu możemy przenieść się do konfiguracji.
Po kliknięciu na zakładkę Launcher:
Zakładka Shelf Gadgets
Call Options
Clock (widać, że to Qtopia gołym okiem :D)
Zakładka "stopwatch":
Wróćmy teraz do ekranu głównego, tym razem pokazującego ikonki:
Jako, że opisuję oprogramowanie telefonu, nie mógłbym nie pokazać aplikacji służącej do dzwonienia. Tak więc oto "Dialer":
Zwróćmy uwagę na jedyną grę dostępną w tym buildzie ASU - jest ją znany wszystkim saper. Nie jestem w stanie niestety wyemulować obrazu dla FreeRunnera - umożliwiałby on dostęp do większej ilości aplikacji. Niestety, póki co musimy się zadowolić tym okrojonym zestawem. Oto więc i uruchamiający się "Mine Hunt":
Zacznijmy grę...
Oops :(
Nigdy nie byłem dobry w sapera ;)
Wygląd menu "Options":
Aplikacja "Campwifi" umożliwia połączenie się z siecą Wi-Fi. W tym buildzie niewiele z niej można zobaczyć - może to dlatego, że Neo1973 nie posiada modułu Wi-Fi? ;)
Wróćmy więc do kolejnej z aplikacji telefonicznych: książka adresowa. Na samym początku nie wygląda zachęcająco - puste czarne tło. Po kliknięciu menu Options można jednak zauważyć, że to nie wina aplikacji...
...lecz tego, że najzwyczajniej w świecie nie mamy żadnego kontaktu. Jako ciekawostkę podam teraz zrzut z opcji "Show Contacts From..."
W takim razie dodajmy nowy kontakt. Pojawia się klawiatura. Wpiszmy więc... em, a, jot, a ;)
Nad klawiaturą pojawiają się możliwości do wyboru... Niestety, wyrazu "Maja" nie ma w słowniku :( W moim odczuciu scenariusz zachowania w takiej sytuacji należy jeszcze zmienić. Obecnie trzeba kliknąć w strzałkę po lewej, wyświetlającej więcej możliwości...
...i zawsze na pierwszej pozycji widzimy dokładnie to, co wpisaliśmy. Klikając, możemy już cieszyć się Mają wpisaną w polu tekstowym :D
Mimo wady z wpisywaniem słownikowym uważam, że klawiatura ekranowa w ASU jest dosyć wygodna. Klikając na daną literkę, ona powiększa się i "wyskakuje" spod palca, dzięki czemu możemy od razu zobaczyć, którą literkę tak naprawdę kliknęliśmy.
Innym ciekawym rozwiązaniem są gesty w klawiaturze. Wystarczy kliknąć dowolną literkę i przeciągnąć na lewo, aby zasymulować klawisz Backspace. Jeżeli zaś chcemy wpisać cyfry lub znaki specjalne, przeciągamy dowolną literkę do góry...
Do każdego kontaktu możemy przypisać zdjęcie, dzwonek itp.
No i mamy nasz kontakt zapisany! :)
Zajrzyjmy więc...
Cóż, emulator nie pozwolił mi zadzwonić do Mai :(
Kolejną aplikacją odgrywającą niezwykle istotną rolę w telefonie, jest skrzynka SMS.
Naskrobmy więc jakiegoś sesemesa ;) Jak widać, pisanie po angielsku z słownikiem idzie dużo lepiej :)
Podajemy, do kogo wysłać...
...i wysyłamy...
SMS trafia do skrzynki nadawczej, gdyż jeszcze jest wysyłany ;)
Niestety, bariera emulatora nie pozwala na faktyczne wysłanie go, więc zostaje on automatycznie zapisany do szkiców.
...gdzie możemy go podejrzeć...
...i spróbować wysłać jeszcze raz :)
Diversity (aplikacja GPS) jest chyba najbardziej wymagającą aplikacją w tym buildzie ASU. Widać to wyraźnie już podczas animacji ładowania go:
Jednak już załadowany śmiało żąda, aby go trochę podotykać ;)
Z aktualnej pozycji możemy zapisać punkt i go potem wyświetlać:
Przy każdym wyjściu z Diversity pojawiało mi się takie, wiele mówiące okienko:
...co ciekawe, "wlatywało" na ekran bardzo ładną i płynną animacją ;)
Assassin jest graficzną nakładką na ipkg opkg, czyli forka dpkg ipkg, wzorowanego na dpkg - krótko mówiąc, jest to menedżer pakietów dla OpenMoko.
Niestety, nie udało mi się zmusić wirtualnego Neo do połączenia z internetem, więc Assassin dosłownie wyjechał mi takim komunikatem:
Muszę przyznać, że pasek na górze bardzo mi się spodobał. Nie dość, że pełni funkcje zasobnika systemowego, to wystarczy go kliknąć, a strzałka ładnie odwraca się i z góry "wypływa" lista uruchomionych aplikacji. Spodobało mi się także to, że w ustawieniach można wybrać, które ikonki z zasobnika będą wyświetlane jeszcze przed kliknięciem, a które dopiero mają się wysuwać po kliknięciu.
Wróćmy do Assassina, który po dłuższej chwili wyświetlił listę kategorii...
...jednak niewiele ponad to. Jestem bardzo ciekawy, w jakim stadium znajduje się aktualnie ta aplikacja, jednak bez dostępu do internetu niestety nie da się tego sprawdzić.
Zajrzyjmy jeszcze do ekranu głównego, który można dosyć ładnie konfigurować:
Przypadkiem zauważyłem, że klikając przycisk AUX można zablokować ekran:
I to by było na tyle, jeśli chodzi o ASU. Muszę przyznać, że płynność niektórych animacji bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, mimo, że cały czas działam w trybie emulacji. Można się doczepić wyglądu, ale myślę, że niewiele zmian jest potrzebnych, aby uznać ten interfejs za ładny - mi by wystarczyła jakaś ładna, przyciemniona tapeta jako tło oraz stonowany niebieski zamiast tego jaskrawego zielonego - mam nadzieję, że w ostatecznej wersji każdą z tych rzeczy będzie można swobodnie skonfigurować z poziomu GUI. Cóż, pozostaje mi więc tylko czekać na fizyczną kopię FreeRunnera :) A w między czasie, odpalając obraz z aplikacjami GTK+...
:)
Jeśli macie jakies pytania odnośnie obsługi ASU, piszcie, postaram się na nie wszystkie odpowiedzieć. Arigatou za dotrwanie do końca oraz za zostawione tutaj komentarze :) (gdyż mam nadzieję, że będą :D)
Jabber: Rozłączony

































































21:12:55
Szkoda, że nie dodałeś jeszcze ‘komć za komć’...