Ładowanie...
dos Jogger
...czyli pomyślenia, przemyślenia i te sprawy.
CLOSED
Ikonka Jabber: Dostępny
seba.dos1 w Poczcie Google

Super Derpy: Muffin Attack
http://mytimeorganizer.com/ | http://www.pinkiedb.com/

Google Google Yahoo
25 marca
2008
13:10:52

Mądry głupiemu ustępuje

Mam! Znalazłem! Piękna, zielona teczuszka w białą kratkę! :D Ale... co w sobie skrywa? Otwórzmy więc...

Po lewej stronie napisany czarnym markerem wyraz "Sebastia" oraz niechlujnym pismem ołówkowy tekst z adresem w bardzo skróconej postaci. Co to było? Kogo to adres? Kosina? A, już wiem! Teczka ta pamięta ostatni dzień w podstawówce! Skoro teczka już zidentyfikowana, to można przystąpić do dalszej eksploracji ;)

Pierwsza kartka, po wygłaskaniu drastycznie zagiętych rogów, prezentuje znany mi tekst - "Nocjoti nacz pan! (dość niewyraźnie)". Czyżby?... Zaglądam dalej. Rozpoznaje moje pismo: "Halo? Tu mamusia. Dobrze już dobrze, gdzie Ty jesteś?". Skecz Znanego Wojtka Kamińskiego, swoją drogą bardzo udany ;) Ok, to teraz... Tak! Jest! Oto ta kartka! Mądry głupiemu ustępuje...! Zgodnie z tym, co obiecałem jakiś (długi) czas temu, zamieszczam tekst tego pamiętnego skeczu ;)

Mądry głupiemu ustępuje...Mądry głupiemu ustępuje

Kabaret "Optymistyczny Pesymizm"

Osoby:
Andrzej Lepper - L
Gabriel Janowski - J
Józef Oleksy - O
Kilka posłów
Dwaj ochroniarze

Lepper: Być, albo nie być... A sami sobie odpowiedzcie na to głupie pytanie...
Janowski: [skacząc wchodzi] Nas nie dogoniat, nas nie dogoniat
L: Znowu przedawkowałeś proszki, Janowski?
J: Nie. U mnie to normalne. To tak jak hobby.
L: Aha. ale cicho bądź Gabriel, próbuje myśleć przed posiedzeniem.
J: Ja muszę iść na dłuższe posiedzenie Lepper...
L: Poczekaj! Wiem co zrobić! Zaraz mnie olśni!
[Lepper zapala światło]
J: [skacząc] Ja też chce, ja też chce
[Janowski zapala drugie światło]
L: Dosyć tego olśnienia. Siadaj, zaraz zaczną się obrady.
[Lepper gasi oba światła i obaj siadają, wchodzi Oleksy]
Oleksy: Raz, raz. Pobudka. Według tej ustawy żadna partia polityczna nie będzie mogła brać pieniędzy...
[Posłowie ziewają, czytają gazetę, sen w sejmie]
O: ...od sponsorów i od państwa. Politycy nie będą dostawać pieniędzy, jedynie będą liczyć na roczną zapomogę o wysokości 120 zł. Praca polityka będzie uważana jako charytatywna. Nie będzie liczyć się do renty i emerytur. Politycy stracą wszystkie przywileje. Partie które zostaną zlikwidowane to Samoobrona, która nie przyjmuje do wiadomości tej ustawy, i SLD.
J: Andrzej! Przemówienie!
L: [wciąż śpiąc] Mamusiu, wstanę za 5 minut...
J: PRZEMÓWIENIE!!!
L: [budząc się] A, przemówienie...
[Lepper podchodzi do mównicy]
L :Nie zgadzamy się z tą ustawą, ponieważ żadna partia, a w szczególności Samoobrona nie będzie działać bez środków finansowych ze skarbu państwa. W końcu politycy muszą z czegoś żyć! W końcu politycy muszą kraść... przepraszam, żyć oczywiście. Kończę przemówienie.
[Janowski podchodzi do mównicy. Lepper siada]
J: Nie zgadzam się z tą ustawą z podobnych powodów co mój kolega, poprzednik, Andrzej Lepper. Posłucham teraz głosowania.
[Janowski siada]
O :Ktoś chce jeszcze zabrać głos?
[wszyscy pozostali politycy podchodzą po kolei i mówią "Tak, nie zgadzam się".]
[Lepper i Janowski zasypiają]
J: Lepper, wstawaj. Głosowanie!
L: No i co z tego... [śpi dalej]
J: Andrzej! Zagłosuj!
L: Taaa, nieee [śpi dalej]
J: Andrzeju Lepperze! Zlikwidują Samoobronę!
L: [w pełni obudzony wyrywa się] NIE!!!! NIEEE!!!
O: Wyniki: 80% za ustawą, 1% przeciw, reszta nie głosowała.
[Lepper i Janowski wstają, podchodzą do mównicy i zburzonym głosem]
L: Nie zgadzam się! Będę okupować mównicę!!!
J: [skacząc] Nie! Nie!!! NIEEE!!!
O: Ochrona!!!
[Ochrona wchodzi, wychodzi razem z wyrywającymi się Lepperem i Janowskim którzy wciąż krzyczą "Nie! Puść mnie!"]
//* added by dos - o ile mnie pamięć nie myli, w tym momencie krzyczałem jeszcze "Ojciec Hejmo górą!" w ramach małej improwizacji zgodnej z aktualnymi wydarzeniami ;) *//
O: Mądry głupiemu ustępuje, i dlatego ten świat tak wygląda...

Teraz, czytając ten skecz po latach, widzę, ile w nim zawiera się bezsensu, niespójności, braku logiki itp. Ale to chyba właśnie jego urok ;) Tak jak skeczowi przystało, pokazuje rzeczywistość w krzywym zwierciadle. W tym przypadku jednak bardzo krzywym ;)

Z tego miejsca chciałbym jeszcze pozdrowić współautora tego skeczu i jednocześnie drugą połowę kabaretu Optymistyczny Pesymizm, czyli Błażeja :) A Joggerowcom podpowiadam, że już wkrótce zawita tu wpis linuksowo-techblogowy ;)

Infobox
Wpis został dodany na poziomie 0, co oznacza, że .
Kategorie: Kabaret, Ogólne, Życie
ID wpisu: e387333 Trackback

Komentarze:

1
bizon11 25 marca 2008
16:19:19

Cóż to były czasy :P W sumie to ten skecz faktycznie był bezsensu… Cóż można powiedzieć że mało realistyczny :D Szkoda że nie mieliśmy szansy się rozwinąć :P Kto wie czy nie czekały by nas występy w pace czy innych festiwalach kabaretowych :P Nie ma co rozpaczać :P Zawsze pozostaną miłe wspomnienia :)

2
  dos 25 marca 2008
21:54:03

Żeby była jasność – bizon powyżej to właśnie współtwórca skeczu :) Hmm, ciekawe rzeczy można znaleźć w tej teczce… Większość jej zawartości to scenariusze naszego Wieczorka Kabaretowego :D Widocznie to też pamięta… Ciekawe, ile jeszcze takiego rodzaju „teczek” się gdzieś znajdzie – i kiedy ;)


Dodaj komentarz:



Nawigacja:

dos Jogger - odrodzenie ;) MusicBot - czyli pokaż innym, czego słuchasz ;)
napędzane i pędzone przez Jogger Joggera, layout i content by Jogger dos, inspirowane przez Jogger Maję :)